Karnawał
Nazwa karnawał pochodzi od włoskiego słowa carnevale, zaczerpniętego z łacińskiego wyrażenia carrus navalis, co oznacza wóz w kształcie okrętu. Według innej teorii karnawał pochodzi od łacińskiego słowa carnavale i oznacza pożegnanie mięsa, ponieważ jest to okres poprzedzający Wielki Post.
Kolonia - noc niewiast
Reńska Piąta Pora Roku, czyli karnawał w Niemczech w Nadrenii-Westwalii zaczyna się dokładnie 11 listopada o godz.11.11 i trwa do Środy Popielcowej (także podczas Adwentu). Kulminacyjny punkt przypada w tzw. "różany poniedziałek". W Kolonii pod katedrą i na starówce w Düsseldorfie w tzw. "noc niewiast" władzę przejmują kobiety. Uzbrojone w nożyce obcinają mężczyznom krawaty. Kobiety są przebrane za praczki, Indianki, pasterki, młynarki, narzeczone piratów. Ustami pomalowanymi szminką pozostawiają kolorowe całusy na policzkach przechodniów. Z kolei mężczyźni to klauny, diabły, szejki naftowe. Piwo leje się strumieniami. Pachnie kiełbasą z grilla, a z głośników lecą szlagiery.
Wenecja - królują "Maski"
W Wenecji mężczyźni występują w kostiumach kobiet, one zaś przebierają się za księży. Ludzie w maskach: złotego słońca, srebrnego księżyca, ptaków z purpurowymi skrzydłami, piratów i sułtanów wymieniają między sobą ukłony. O północy "Maski" wsiadają do gondoli, płyną na bale do otwartych specjalnie na ten czas rezydencji. W ostatni dzień karnawału, na Placu św. Marka na platformie, "Maski" tańczą i bawią się pod rozgwieżdżonym niebem. Właściciele restauracji wytaczają na wąskie uliczki beczki z kwaśnym , młodym piwem...
Wiedeń – króluje walc
Wiedeń podczas karnawału szczyci się ponad 300 balami. Najbardziej ekskluzywne wśród nich to: Bal Kwiatów w ratuszu, Bal Filharmoników w Musikverein, Bal Lekarzy w Hofburgu oraz Szlagierowy Bal w Staatsoper. Osoby nie umiejące tańczyć walca mogą się wybrać na błyskawiczny kurs do którejś z wiedeńskich szkół.
Nicea - Kwiatowa Bitwa
Charakterystyczne są pantonimy, defilady i powozy wiozące bajecznie udekorowane "żywe obrazy" z różnych stron świata. Na poczatku marca dochodzi do Kwiatowej Bitwy! Ciekawostką jest, że wybierany król karnawału co roku nosi inne imię. Zabawa kończy się spaleniem kukły króla.
Wyspy Kanaryjskie - pogrzeb sardynki
Ze wszystkich imprez podczas dziesięciu dni karnawałowych najciekawszą jest ceremonia "pogrzebu" sardynki, która odbywa się 8 marca. Ogromna drewniana ryba uroczyście przewożona jest na brzeg morza. Idący za wozem tłum "żałobników" głośno zawodzi i lamentuje w udawanym smutku po "zmarłej" sardynce. Kondukt żałobny tworzą m.in mężczyźni przebrani za kobiety w ciąży i wdowy. Nad morzem sardynka zostaje rytualnie spalona, potem następuje pokaz fajerwerków. Mieszkańcy bawią się przy rytmach flamenco.
Rio de Janeiro - nędzarze kupują "fantasię"
Karnawałowe tradycje trwają tu od 1641 roku i przyciągają, na cztery dni i cztery noce, miliony odwiedzających to miasto. Tłum tratuje wszystko i wszystkich. Dzieje się to pod trzydziestometrowym posągiem czuwającego nad miastem Chrystusa, który rozciąga swe ręce nad Rio. Bezdomni, nędzarze, ludzie żyjący na wysypiskach śmieci, cały rok oszczędzają, by kupić sobie "fantasię" - strój karnawałowy i zamienić się na te kilka dni w cesarza bądź królową.
Polska - proza życia
Karnawał w Polsce najczęściej jest świętowany przez młodzież w dyskotekach i na imprezach, a przez dorosłych na balach i spotkaniach towarzyskich. W górach i nie tylko organizowane są zimowe wyprawy na saniach tzw. kuligi kończące się zwykle biesiadą przy ognisku. Jednak coraz mniej Polaków ma ochotę świętować, bawić się. Przytłaczająca proza życia, nie pozwala nam na zapomnienie i zabawę. Najważniejsze jest spędzanie czasu w miłej i wesołej atmosferze wśród przyjaciół i ludzi nam życzliwych.
Artykuł z gazety polsko-niemieckiej REGION.