Niedziela niespodzianek

Niedziela niespodzianek tak można określić ostatnią niedzielę 16 września 2007 roku. Dwa finały mistrzostw Europy jednego dnia i dwa niespodziewane rozstrzygnięcia. Najpierw w Moskwie w finale siatkarskich mistrzostw Europy faworyzowana Rosja przegrała z Hiszpanią a następnie w finale mistrzostw Europy w koszykówce faworyt i gospodarz turnieju Hiszpania przegrała z Rosją.

Mistrzostwa Europy w koszykówce

Hiszpania to aktualny mistrz świata oraz gospodarz turnieju, oczywistym więc było, że Hiszpanie zaliczali się do grona faworytów do tytułu mistrzowskiego. Rozgrywki grupowe koszykarze Hiszpanii zaczęli od wysokiego zwycięstwa nad Portugalią, potem przyszła wygrana z Łotwą oraz porażka z Chorwacją. W drugiej fazie turnieju Hiszpanie pokonali kolejno Greków, Rosjan oraz reprezentantów Izraela. Ćwierćfinał to wysoka wygrana nad Niemcami a w półfinale ponownie nad Grecję. Wreszcie finał z Rosją, z która Hiszpanie już raz we wcześniejszej fazie turnieju wygrali. Początek meczu nie zapowiadał przegranej, Hiszpania dyktowała warunku w pierwszej kwarcie spotkania a Rosjanie wyglądali na zagubionych. Reprezentanci Rosji nie potrafili znaleźć recepty na rewelacyjne rzuty z dystansu Jose Calderona oraz pozostałych graczy gospodarzy. Od drugiej kwarty gra się jednak wyrównała a o wszystkim zadecydowała końcówka spotkania. Gwiazda drużyny hiszpańskiej Paul Gasol mylił się w końcówce z rzutów wolnych oraz stracił piłkę co wykorzystał Amerykanin grający w reprezentacji Rosji Jon Holden, po indywidualnej akcji wyprowadził swój zepsół na prowadzenie i zostawił rywalom 2 sekundy na przechylenie szali wygranej na swoją korzyść. Rzut Gasola zatańczył na obręczy i wypadł z kosza co oznaczało zwycięstwo Rosji 60-59. Rosjan do Mistrzostwa Europy doprowadził amerykański trener David Blatt, w meczu finałowym oprócz Holdena główne skrzypce grali zawodnicy z NBA: Kirilenko (17 punktów i 5 zbiórek) oraz Khryapa (7 punktów i 12 zbiórek).

Mistrzostwa Europy w siatkówce

Tegoroczne siatkarskie mistrzostwa Europy spokojnie można uznać za serię niespodzianek. Faworyci odpadali we wcześniejszych fazach turnieju a drużyny niezaliczające się do europejskiej czołówki wygrywały z siatkarskimi gigantami. Nawet w samym finale nie obyło się bez niespodzianki, faworyt i gospodarz turnieju Rosja przegrała z Hiszpanią 2-3. W meczu o brąz Serbia pokonała Finlandię.

Występy Polaków

Polacy z obu imprez wrócili niestety "na tarczy". O ile w przypadku koszykarzy nikt się nie spodziewał sukcesów to siatkarze zaliczali się do faworytów turnieju. Nasi zawodnicy osłabieni brakiem Wlazłego i Gruszki od początku byli bez formy. Sensacyjna porażka z Belgami na początek podłamała nasz zespół i o reszcie występów lepiej nie mówić. Ostatecznie wicemistrzowie świata zajęli na mistrzostwach Europy 11 miejsce. Oby nasi siatkarze jak najszybciej otrząsnęli się po tym "zimnym prysznicu".