Polscy pracownicy w Norwegii

Norwegia to państwo znajdujące się na półwyspie Skandynawskim w północnej części Europy. To rzekomo zimny kraj, kojarzący się rafineriami i rybołówstwem. Polskim emigrantom to jednak nie przeszkadza. To Norwegia właśnie jest teraz królową polskiej emigracji.

Emigracja naszych polskich pracowników trwa już dobre kilka lat. Najpierw były Niemcy, jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, kiedy dopiero nasi rządowi negocjatorzy starali się o wejście do szeregów państw Unii Europejskiej. Następnie były Stany Zjednoczone, które poniekąd stanowią dla Polaków pewnego rodzaju raj niedościgniony. Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, szturmowo ruszyliśmy zdobywać europejskie rynki pracy. Pozostawiając swoje dotychczasowe posady, a praca w Anglii przestała się liczyć. Granice otwarte, pozwolenia na prace w niektórych państwach nie wymagane, stuprocentowe wcielenie w życie unijnej zasady swobodnego przepływu pracowników. Nie wszystkie jednak państwa zgodziły się otwarcie swoich rynków na nowoprzyjętych pracowników z Polski, Litwy, Węgier i pozostałych nowych członków. Spowodowało to, że dla Polaków pojawiły się nowe możliwości pracy, wyższych zarobków. Przez większe wynagrodzenia możliwe stało się uzyskanie lepszego standardu życia, który do czasu wyjazdu pozostawiał wiele do życzenia.

W obecnym czasie Polaków zainteresowanie skierowało się w stronę kraju norweskiego. praca w Norwegii musi być dobrze opłacalna, skoro nawet w okresie ostatnich dwóch lat, wielu dotychczasowych emigrantów przebywających w Wielkiej Brytanii, zaczęło zmieniać swoje miejsca pracy z angielskich na norweskie. Obserwuje się, że Polacy, wskutek spadku funta brytyjskiego, zamiast oczekiwanych i wróżonych powrotów, wybrali kolejny raj. Kiedy wrócą? Deklarują, że na pewno kiedyś Polska znowu będzie ta jedyną, ale kiedy, nie potrafią powiedzieć.