Pracownicy z Ukrainy chcą pracować w Polsce

Pracownik Ukraina

Ten nieco enigmatyczny tytuł nie zapowiada dokładnie tego, o czym będzie mowa. Niemniej jednak da się tego domyślić, a przynajmniej zawęzić krąg poszukiwań drogą dedukcji. Jeśli można się czegoś spodziewać, to znaczy, że mamy potrzebę nastawienia się na coś, co do czego nie wiemy na pewno, jakie będzie. Może to być przyszłość w Polsce, jak zresztą jest napisane. Okazuje się, że ta osoba, która ma się czegoś spodziewać w Polsce, najprawdopodobniej sama z niej nie pochodzi, bo Polacy raczej wiedzą, czego się spodziewać w swoim kraju. W innej sytuacji są pracownicy z Ukrainy, gdzie szukać pracy jest trudniej niż tutaj, i tylko tego się po Polsce spodziewają, że tu będzie im łatwiej. Zagadka właśnie się wyjaśniła – rozwinięciem nazwy niniejszego tekstu może być właśnie zagadnienie tego, jakie oczekiwania powinni mieć obywatele Ukrainy, którzy przyjeżdżają do Polski, aby w niej żyć i pracować, a wcześniej tu nie byli.

Stabilizacja dzięki pracy w Polsce

Pracownik Ukraina
Pracownicy – Ukraina

 

Przechodząc do konkretów, o które dziś niezwykle trudno, można zacząć od oczekiwań finansowych i zderzenia ich z polską rzeczywistością. Wielu osobom, które nie były w Polsce, kojarzy się ona z bogactwem i stabilnością. Do pewnego stopnia tak jest, ale to zależy od punktu widzenia. Na przykład trudno oczekiwać, że statystyczny Szwed czy Norweg chciałby tu mieszkać i pracować, mając porównanie z tym, co się dzieje w jego kraju. Natomiast już ktoś ze wschodu może widzieć w Polsce ziemię obiecaną, ponieważ wygląda nieco bogaciej niż Ukraina czy Białoruś. Dlatego bardzo często głowią się przyszli pracownicy z Ukrainy, jak uzyskać możliwość pracy i mieszkania u nas. Orientują się w zarobkach Polaków i myślą, że to fantastycznie i że oni też tak chcą. Niestety Polacy po prostu wybrzydzają z pracą i jeśli pracodawca wie, że Polak nie zechce u niego pracować za zaproponowaną stawkę, to musi albo tę stawkę podwyższyć, albo zatrudnić kogoś, kto zgodzi się pracować za mniej pieniędzy. Często są to właśnie osoby zza wschodniej granicy, które po pierwszym szoku, że jednak tu się tak dobrze nie zarabia, zgadzają się na gorsze warunki. Podsumowując, wcale nie jest tutaj tak super. W Polsce lepiej jest spodziewać się najgorszego, żeby się potem nie rozczarować, a w przypadku sukcesu mieć miłą niespodziankę. To dobra rada na szczęśliwe życie tutaj. Albo względnie szczęśliwe. No i warto pamiętać, że podobno pieniądze szczęścia nie dają. Z takim nastawieniem uniknie się frustracji i nieporozumień.

Nauka języka

Inną rzeczą, jakiej się spodziewają pracownicy z Ukrainy, jest bariera językowa. Myślą, że będą musieli szybko nauczyć się polskiego, żeby dać sobie radę. To częściowo prawda, ale nie jest tak źle. Nasze języki mimo wszystko są do siebie dość podobne i jakoś zawsze da się dogadać. W zawodach niewymagających sprawnej komunikacji nie jest to więc żadna przeszkoda. Co więcej, firmy zatrudniające Ukraińców często mają wśród swojej kadry kogoś, kto zna języki obce i może koordynować kontakty z tą grupą osób. To dobre rozwiązanie. Osoba z Ukrainy, która zna polski, może zostać takim koordynatorem i zarabiać całkiem dobrze. Przecież na pewno lepiej zna ukraiński niż każdy Polak, który musiał się go niejako sztucznie nauczyć. Tak więc problemy językowe to w sumie nie są wielkie problemy. Coś, o czym czasem się zapomina, to niestety stereotypy na temat Ukraińców, pokutujące w polskiej mentalności. Są one już bardzo rzadko bliskie prawdy, ale skoro istnieją w wielu umysłach, to nie można ich bagatelizować. Nasi sąsiedzi muszą więc poważnie zastanowić się, czy chcą podjąć pracę tutaj, jeśli mają słabą psychikę, a jeśli tak, to gdzie szukać.

Dbaj o swoich pracowników

Pracowników z Ukrainy interesuje nie tylko zarobek, ale także spokój i komfort psychiczny – tak jak każdego, kto podejmuje pracę, niezależnie od kraju, z którego pochodzi. Ludzie ogólnie potrzebują nie tylko pieniędzy, aby żyć w miarę szczęśliwie. Co więcej, zdarza się, że przecież bogaci ludzie, którzy teoretycznie powinni być szczęśliwi, popełniają samobójstwa, bo czegoś im brak. Tak więc nie można bagatelizować tak ważnej rzeczy jak niematerialne źródła zadowolenia człowieka. Dyskryminujące zachowania i kąśliwe komentarze na pewno nikomu nie pomagają być szczęśliwym, a mogą wręcz zniszczyć komuś życie i zmusić do wyjazdu lub gorszych rzeczy. Po co niektórzy są podli dla innych, nie wiadomo. Jest to psychologicznie uzasadnione, ale tak na rozum to jest to po prostu nie do pomyślenia. I może właśnie brak myślenia charakteryzuje tych, którzy rozglądają się tylko, jak znaleźć pracowników z Ukrainy, żeby powiedzieć im coś nieprzyjemnego lub zrobić brzydki kawał. W Polsce więc nie należy spodziewać się zawsze miłych i życzliwych ludzi. Nasi rodacy chętnie rzucają się na swoich, a co dopiero na obcych. Dlatego trzeba ostrożnie podchodzić do każdego nowego miejsca. Nie jest zjawisko typowe wyłącznie dla Polaków, w innych krajach bywa podobnie. Chodzi jednak o to, by nie idealizować Polaków, ponieważ są tylko ludźmi i nie można się spodziewać, że będą zachowywać się lepiej niż ludzie. Tego mniej więcej można się spodziewać, przyjeżdżając pracować do Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *