Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk – w polskich księgarniach prawie niemożliwe jest znalezienie jej książek. Gdy 10 października 2018 roku Akademia Szwedzka ogłosiła, że polska pisarka otrzymała literacką Nagrodę Nobla, zostały one wyprzedane. Pojawiające się w księgarniach powieści noblistki są rozchwytywane przez czytelników, którzy nauczyli się już rozumieć przekaz autorki i doceniają jej kunszt pisarski.

Stałym uznaniem czytelników cieszy się powieść – Bieguni (2007) doceniona również przez krytyków za niezwykłą wyobraźnię, która z drobiazgową pasją ukazuje przekraczanie granic jako schematu życia. To z tą książką często przychodzą po autograf do Olgi Tokarczuk fani jej twórczości.  

Czy Olga Tokarczuk pisała wiersze?

Wszyscy pisali wiersze, więc robiła to także Olga Tokarczuk i opublikowano w roku 1989 roku jej poetycki tomik – Miasto w lustrach. Chociaż sama pisarka uważa, że nigdy nie miała temperamentu poetki, warto zapoznać się z tym rodzajem jej twórczości. Bardziej interesowało ją opowiadanie historii i gdy zaczynała pisać, zawsze była to mała proza. Czasami pytana o swoje wiersze, odpowiada, że pisała poezję, tylko dlatego, że nie miała czasu na opowiadania. A kiedy pojawił się ten czas, zaczęła publikować w czasopiśmie pod pseudonimem Natasza Borodin.

Co wiadomo o Oldze Tokarczuk?

Pisarka Olga Tokarczuk urodziła się 29 stycznia 1962 roku w rodzinie ukraińskich emigrantów w polskim Sulechowie. Studiowała na Uniwersytecie Warszawskim psychologię i rozpoczęła pracę jako psychoterapeutka. W roku 1993 opublikowano jej pierwszą powieść – Podróż ludzi Księgi. Książka została dobrze przyjęta przez krytykę i została nagrodzona Nagrodą Polskiego Wydawnictwa za najlepszy debiut w latach 1993-1994.

Szerokie uznanie w Polsce (Nagroda Nike), a potem światową sławę dla pisarki, przyniosła wydana w 2007 roku powieść Bieguni. Powieść składa się z oddzielnych opowiadań, esejów i notatek z podróży, które łączy wspólna fabuła i narrator. Rok 2018 przyniósł Oldze Tokarczuk nagrodę Bookera za tą właśnie książkę. W sumie Tokarczuk napisała 17 książek, m.in. Gra na wielu bębenkach (2001), Anna In w grobowcach świata (2006), Moment niedźwiedzia (2012).

Olga Tokarczuk nie uznaje rzeczywistości za coś wiecznego. Treść swoich utworów kreuje w napięciu między wieloma przeciwnościami np. między rozumem a szaleństwem. Pisarka mieszka obecnie we Wrocławiu, jest członkiem Partii Zielonych i redakcji lewicowo-liberalnego pisma Krytyka Polityczna.

Niezwykła literatura za sprawą pisarki Olgi Tokarczuk

Książki Olgi Tokarczuk zostały przetłumaczone na ponad 40 języków, a w samej Polsce jej wypowiedzi często wywołują gorące dyskusje. Noblistka to najsłynniejsza współczesna polska pisarka, która uważa literaturę za rodzaj wiedzy, którą trzeba zgłębiać. Olga Tokarczuk, włożyła słowa – to jest doskonałość niedokładnych form w usta jednego z bohaterów swojej fundamentalnej powieści historycznej Księgi Jakubowe. Napisane jakby przy okazji, w liście z XVIII wieku, jakby celowo ukryte w gęstwinie 900-stronicowego tekstu, wydają się być kluczem do zrozumienia wszystkiego, co pisała i pisze Olga Tokarczuk.

Olga Tokarczuk
Olga Tokarczuk

Czy literatura może być równie ważna jak energia, opracowywanie szczepionek, przewidywanie powodzi i trzęsień ziemi? Czym jest ta szczególna wiedza, którą daje nam literatura? Można powiedzieć, że jest to wiedza o możliwościach. Pojawiło się także stwierdzenie, że literatura jest laboratorium ludzkiego ducha, w którym wszystko można doprowadzić do absolutnego absurdu lub triumfu, czyli do tego, czego w życiu nie chcemy, ale co musimy wiedzieć. Olga Tokarczuk dodała od siebie, że literatura nadaje sens temu, co się z nami dzieje. Oznacza to, że pokazuje, jak możemy budować doświadczenie z wydarzeń naszego życia. Jeśli czegoś nie rozumiesz, nie możesz tego do końca pojąć, spróbuj opowiedzieć to przynajmniej sobie. „Co się dzieje, a nie staje się opowieścią, przestaje istnieć i umiera” mówiła Olga Tokarczuk. Dotyczy to zarówno jednostek, jak i społeczności. Zarówno społeczeństwa, jak i państwa, bo każdy musi umieć budować swoją własną historię.

Co każdy powinien wiedzieć o noblistce Oldze Tokarczuk?

Wszystko zaczęło się w latach 60, w dzieciństwie Olgi Tokarczuk, które miało miejsce w okolicach Zielonej Góry na trudnych terenach zamieszkałych przez przesiedleńców. Taka była rodzina Tokarczuków: jej dziadkowie i ich jedyny syn zostali po wojnie zmuszeni do zamieszkania w pobliżu Złoczewa w obwodzie lwowskim. Rodzina była mieszana: dziadek był Polakiem (jeden z jego braci zginął podczas akcji UPA), babcia była Ukrainką. W domu mówiło się po polsku, ale Olga, według jej wspomnień, śpiewała ukraińskie piosenki ze swoją siostrą Tatianą.

Ojciec Olgi był nauczycielem tańca na tzw. Uniwersytecie Ludowym, który mieścił się w pałacyku myśliwskim Radziwiłłów we wsi pod Zieloną Górą, tam też uczyła śpiewu jej matka. „Ten, kto szuka porządku, musi unikać psychologii” napisała Olga Tokarczuk w powieści Bieguni. Sama  przyznała, że nie pasowała do roli psychologa, bo powinien on być słuchaczem, a nie narratorem, a ona chciała opowiedzieć historię, rzeźbić świat z fragmentów, zbadać inne możliwości zasłyszanych historii. Jednak psychologia dała jej ważne zrozumienie: że człowiek nie powinien mieć tylko jednej osoby, że człowiek nie jest czymś odseparowanym od reszty świata, jednością i monolitem, że wszystkie nasze cechy zdarzają się tylko nam i nie są z nami nierozłączne.

Do tego dochodziła wczesna fascynacja Junga jego teorią zbiorowej nieświadomości i tak, jeszcze przed debiutem książkowym, powstała dla Olgi ważna idea, której jest nadal wierna i poza którą nie sposób zrozumieć jej bohaterów i bohaterek, antropologiczny sens jej pisarstwa: osobowość zawsze wykracza poza siebie, pozostaje niezrozumiała.